| Żywność „light” - skuteczny sposób na odchudzanie czy niskokaloryczna pułapka? |
|
| czwartek, 21 października 2010 09:04 |
|
Półki sklepowe uginają się pod ciężarem produktów light. Możemy kupić colę, majonez, czekoladę, jogurty, ciastka, pasztety czy sery w wersji „light”, a także szereg innych produktów określanych mianem „fit” lub „slim”. Kupujemy je w wierze, że dzięki nim zgubimy zbędne kilogramy. Ale czy możemy je jeść bezkarnie? Czy aby na pewno dzięki nim osiągniemy wymarzony rozmiar? Co zrobić, by nie wpaść w „lekką” pułapkę? Zanim sięgniesz po produkt „light”, koniecznie przeczytaj!
Jaka jest różnica między określeniem produktu „light”, a „fit”? Bardzo duża!
Zwracaj więc uwagę na te nazwy i zapamiętaj, że tylko nazwa „light” podlega europejskim normom. W przypadku produktów z innymi określeniami w nazwie – synonimami słowa „light” – producent sam ustala, o ile zmniejsza kaloryczność produktu, zawartość cukru lub tłuszczu i tak więc może on tylko nieznacznie różnić się od zwykłych produktów.
Czytaj etykiety produktów!Jeśli jesteś na niskokalorycznej diecie, nie omijaj produktów light, ale nie bierz też ich w ciemno. Przeczytaj skład produktu, zanim go kupisz. Jeśli nafaszerowany jest chemią, zastanów się, czy chcesz to zjeść. Poza tym jak wyżej wspomniałam słowa takie jak „fit” nie zawsze wskazują na najmniej kaloryczny produkt w swojej kategorii. To często tylko chwyt marketingowy, wymyślony na potrzeby klientów będących na diecie. Produkty „light” mają obniżoną ilość tłuszczu, który zastępowany jest niskotłuszczowymi substytutami albo niską zawartość cukru, dzięki czemu mają mniej kalorii. Dla odchudzających się jest to kusząca propozycja, bo nie musza rezygnować ze swoich ulubionych potraw i produktów, a przy tym mają świadomość, że dbają o linię. Często są to produkty droższe od „normalnych” i mniej smaczne, ponieważ obniżenie zawartości tłuszczu czy cukru wpływa na pogorszenie smaku. Chyba że producent zadba o to, by polepszyć ich walory smakowe dodatkowymi substancjami.
Wiedź, że zamiast kalorii zjadasz chemię!Mitem jest teoria, że lekkie i dietetyczne produkty określane mianem „light” lub „fit” służą zdrowiu. Producenci muszą stosować nowe technologie i przeróżne substancje, aby produkty „light” były dietetycznymi zamiennikami kalorycznych przysmaków. Do produktów odtłuszczonych dodaje się często chemiczne zagęszczacze, ulepszacie smaku, skrobie, barwniki, pektyny, konserwanty, substancje utrzymujące prawidłową strukturę produktu. Trudno nazwać zdrowym produktem, coś, co w składzie zawiera szereg chemicznych nazw, które ciężko jest rozszyfrować. Majonez light zamiast naturalnego tłuszczu zawiera sztuczne substancje zagęszczające. W słodkich napojach „light” cukier zastępuje się sztucznym słodzikiem. Niskokaloryczne jogurty pozbawione tłuszczu, zawierają niezdrowe mleko w proszku. Miej świadomość, że nie jest łatwo uzyskać produkt o takich samych walorach smakowych i mniejszej ilości cukru lub tłuszczu. Zawsze jest to coś za coś.
Pamiętaj „light” znaczy także mniej odżywcze!Pozbawienie produktów kaloryczności często równa się też z pozbawieniem ważnych składników odżywczych. Całkowita eliminacja tłuszczu z diety nie jest dla naszego organizmu zdrowa. Niewielka ilość tłuszczu jest potrzebna do prawidłowego funkcjonowania wielu organów, a także przyswajalności witamin. Mleko o zawartości 0,5 procent tłuszczu jest praktycznie bezwartościowe. Minimalna zawartość tłuszczu wpływa także na zmniejszenie przyswajalności rozpuszczalnych w nim witamin A, D, E, K.
Miej wiedzę na temat kaloryczności różnych produktów!Niektóre produkty „light” mają więcej kalorii niż tradycyjne produkty, z natury chude, np. piersi z kurczaka lub mięso wołowe. Lepiej zjeść chudego dorsza niż np. pasztet light. Podobnie z napojami - pij wodę z cytryną zamiast coli light. Sprawdzaj wartość odżywczą produktów o obniżonej kaloryczności i porównuj z innymi „normalnymi” produktami. Wyniki tych porównań mogą być zaskakujące, jeśli okaże się, że produkty „fit” wcale nie są takie lekkie, jak ci się wcześniej wydawało. Miej świadomość tego, co jesz.
Nie objadaj się nadmiernie produktami „light”!To, że coś jest mniej kaloryczne nie znaczy, że można to jeść bez umiaru. Pamiętaj, nadmiar zawsze tuczy, a produkty „light” też zawierają kalorie. Znajdujesz pretekst, którym jest mniejsza kaloryczność produktu i zaczynasz się nim objadać, co w konsekwencji prowadzi do tycia. Nie usprawiedliwiaj się, jedząc większe ilości „light”, w ten sposób sam(a) siebie oszukujesz.
Produkty „light” traktuj jako pomoc w odchudzaniu, a nie sposób żywienia na całe życie!Odchudzanie nie może polegać na zamianie tradycyjnych produktów na produkty typu „light”. Eksperci ds. żywienia i dietetycy zgodnie twierdzą, że podstawą szczupłej sylwetki jest dobrze zbilansowana dieta i ruch. Należy jeść zwykłe produkty w mniejszych ilościach. Warto zrezygnować z tłustego mięsa, majonezu czy zawiesistych sosów, na stałe usunąć z jadłospisu słodycze, fast foody, chipsy. Zmiana nawyków żywieniowych i codzienna aktywność fizyczna popłaca, a osiągnięte rezultaty utrzymują się długo. Produkty „light” mogą pomóc przy zachowaniu niskokalorycznej diety, ale nie można popadać w przesadę i żywić się tylko produktami „light”.
Reklama firmy Nestle przedstawiająca zdrową i aktywną kobietę, dzięki produktom „fitness”
Ewa Potyra |
Ostatnio na forum - odchudzanie, wygląd, odżywianie
Lady Eva 29.1.2012 21:44 |
Wilma 18.1.2012 13:05 |
zosiasamosia 11.1.2012 15:24 |
Wilma 5.1.2012 14:18 |
Alicja 28.12.2011 11:44 |
Furiat 26.12.2011 20:48 |
Furiat 26.12.2011 20:26 |
Evelinee 21.12.2011 12:01 |
MJKJ 16.12.2011 9:26 |
Madziorek 8.12.2011 22:01 |
Najczęściej czytane w dziale uroda, odchudzanie i diety
- Nowa piramida żywieniowa - czyli podstawy zdrowego odżywiania postawione na głowie
- Kawa – zdrowa czy niezdrowa i w jakich ilościach ją pić?
- Odchudzaj się skutecznie
- Śniadanie – najważniejszy posiłek dnia
- Żywność „light” - skuteczny sposób na odchudzanie czy niskokaloryczna pułapka?
- Odchudzaj się po męsku - rady dla facetów, którzy nie chcą wyglądać jak parówa
- Indeks glikemiczny – przyjaciel w odchudzaniu i zdrowym odżywianiu
- Zdrowy sen – najlepszy lek i kosmetyk


Producent może nazwać swój produkt „light”, jeżeli wyrób stały w 100 g ma wartość energetyczną nie większą niż 40 kcal, a dla wyrobu płynnego nie przekracza ona 20 kcal. Rozporządzenie to, ustalone przez Parlament Europejski, wytwórca może w łatwy sposób ominąć i zamiast słowa „light” użyć określeń takich jak: „fit”, „fitness”, „slim” itp.





Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.