skuteczne odchudzanie
Second-handy – szmaciane ciuchy czy perełki dla szukajacych własnego stylu? Email
wtorek, 26 października 2010 13:16

secondhand

Chcesz się modnie ubierać, ale masz dość wszechobecnej chińszczyzny, szukasz czegoś oldschool, retro, vintage? Trudno poszukiwać własnego stylu, kiedy mało pieniędzy w kieszeni lub marny wybór ciuchów w sieciówkach. Co zrobić żeby czuć się dobrze, wyjątkowo i niepowtarzalnie, a przy tym nie wydać fortuny? Polacy znają odpowiedź –second-handy, ciuchlandy, szmateksy, lumpeksy, czyli sklepy oferujące ubrania używane, z drugiej ręki.

 

KOPciuszek – by odnaleźć swój styl

Najpierw zaczęłaś grzebać w starych ciuchach mamy, sporo w młodości szyła. W pawlaczu znalazłaś kilka oryginalnych ubranek, niektóre wkładasz do dzisiaj. Niestety szafa mamy „wyczerpała się”. Poszukiwań ciąg dalszy. Przechadzając się po butikach, sieciówkach, bazarach ciągle natrafiałaś na ubrania, w których chodzi połowa miasta. Ku twojemu zdziwieniu jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się ciuchlandy – sklepy z odzieżą używaną. I tak zaczęło się twoje polowanie na ciuszki.

Lumpeks

 

Na początku niechętnie tam wchodziłaś, odpychał cię nieprzyjemny zapach, tłum pchających się ludzi, czyhających na super okazję. Zresztą samo określenie tego sklepu nie kojarzy się dobrze. W szmateksie kupisz szmaty, a lumpeks z nazwy kojarzy się bardziej z lumpem, starym pijaczyną, przesiadującym pod monopolowym. Przekonałaś się, że trzeba pozbyć się uprzedzeń. Szmateksy pozwalają za niewielkie pieniądze stworzyć swój własny, niepowtarzalny styl. Przekonały Cię markowe ubrania, które tam znalazłaś i cena, jaką za nie zapłaciłaś. Bawisz się fasonami i kolorami, uczysz się je łączyć, zaczęłaś przywiązywać wagę do dodatków, w końcu możesz wyrazić siebie. Wyszukujesz ubrania pasujące do Ciebie, odzwierciedlające Twoją osobowość, zapominasz o drogich wzorach ze sklepowych wystaw.

 

W internecie można znaleźć bardzo wiele blogów szafiarskich, na których dziewczyny interesujące sie modą prezentują swoje stylizacje. Lista takich blogów Polek, często tłumaczonych na język angielski, jest imponująca - są one zgłaszane na tej stronie Polskie Szafy. Elementem stroju obok markowych ubrań są często własnie ciuchy i dodatki pochodzące ze sklepów z tanią odzieżą, czasem kreatywnie przerabiane.

 

Czy Polacy lubią ciuchlandy?

Zakupy...

Patrząc na ilość tego typu sklepów w Polsce i wyniki badań przeprowadzonych przez TNS OBOP, lubimy lumpeksy. Ubiera sie w nich ponad połowa Polaków. Zdziwiona? Duża część osób nie przyznaje się do tego typu zakupów, często wynika to ze wstydu. Ciuchlandy kiedyś nie miały dobrej opinii, w latach 90-tych kupowanie w takich sklepach kojarzone było z biedą i brakiem pieniędzy. 

 

 

Dziś nawet gwiazdy takie jak chociażby Reni Jusis czy Kayah przyznają się do kupowania w second-handach. Kupowanie w takich sklepach to obecnie oznaka fantazji. Większość z nas wybiera się tam z powodu niskich cen, ale także z powodu dostępności lepszych marek i dużego wyboru ubrań. Stałymi bywalcami są ludzie, których nie stać na drogie ubrania, ale równie często do takich sklepów zaglądają ludzie zamożni, lubiący „polować” na okazje i chcący tworzyć swój niepowtarzalny styl. A vintage wciąż jest bardzo trendy. Ciuchy kupione w second-handach dają niektórym kobietom wiele satysfakcji, bez żalu można je przerabiać, rozwijając przy tym kreatywność i pobudzając wyobraźnię. I dlatego aż 42% ankietowanych rodaków przyznaje się, że robi zakupy w ciuchlandach, 13% zagląda do nich okazjonalnie. Z drugiej strony z badań wynika także, że 1 na 5 Polaków deklaruje, że nigdy nie założyłby ubrania z lumpeksu.

 

Oryginalne perełki czy śmierdzące szmaty?

W second-handach można znaleźć ciuchy naprawdę oryginalne, niepowtarzalne, dobrej jakości, a przy tym kosztujące grosze. Jest to więc idealny sklep dla indywidualistek poszukujących własnego stylu, ale także dla ludzi kierujących się w życiu zasadami ekonomicznymi, szukających dobrych gatunkowo ubrań za małe pieniądze. Ciuszki i dodatki często są w świetnym stanie, niekiedy z metkami. Znajdziesz tam ubrania zwyczajne, ale także bardzo ekstrawaganckie. W szmateksach można znaleźć skórzane kurtki i torebki, a wśród ciuchów zagranicznych, jeśli będziesz mieć ciut szczęścia, możesz upolować ubrania znanych projektantów.

Second-hand

 

Lumpeksy to nie obciach, choć wielu osobom do dziś te sklepy kojarzą się ze smrodem, zniszczonymi szmatami dla biednych ludzi, ubraniami przypominającymi ścierki, ciuchami dziurawymi, w części nadjedzonymi przez mole. W sklepach z używaną odzieżą często jest specyficzny, nieprzyjemny zapach, który wielu ludzi skutecznie odstrasza. Niektórych po prostu brzydzi zakładanie ubrań noszonych przez innych ludzi – w końcu nie wiadomo, kto owe ciuszki nosił. Nie chcesz nosić, brzydzisz się, nie podoba ci się zapach ubrań używanych? Ok. Twój wybór, masz do tego prawo. Jedyne, czego nie powinieneś robić, to wyśmiewać, drwić, uważać za gorszych ludzi ubierających się w ciucholandach.

 

Wciąż krążą stereotypy o odpychającym zapachu, kontenerach z pogniecionymi, brudnymi ubraniami na wagę. Coraz częściej sklepy te wyglądają inaczej, blaszane lady i kontenery zamieniły się na wieszaki, wyselekcjonowane ubrania mają metki, często są to nowe rzeczy pochodzące ze starych kolekcji.

wieszaki

 

Lumpeksowy kodeks – rób zakupy z głową

Gdy robisz zakupy w second-handach, mogą Ci się zdarzać pomyłki. Czytelniczkom i czytelnikom polującym na ubrania z drugiej ręki chciałabym przekazać kilka złotych, sprawdzonych zasad:

 

Zakupy z głową...

  • Nie kupuj ubrań zniszczonych – powyciąganych, wyblakłych, spranych, przetartych lub zmechaconych.
  • Nie wierz w „miłość” od pierwszego wejrzenia. W ubraniach „zakochuj się” za drugim wejrzeniem – zanim coś kupisz, dokładnie to obejrzyj.
  • Nie kupuj poplamionych ubrań… plamy mogą nie zejść i ciuch nadawać się będzie do kosza.
  • Zawsze patrz na jakość i gatunek materiału.
  • Pamiętaj, co masz w szafie, nie dubluj ciuchów.
  • Dowiedz się, w jakie dni tygodnia są dostawy i przeceny.
  • Rób zakupy w dzień dostawy, najlepiej rano – masz szansę na znalezienie perełek. W inne dni lub po południu ubrania mogą być już mocno przebrane.
  • Możesz wybrać się na zakupy w dzień największej przeceny – często kupisz wtedy ubrania za niewielką kwotę, nawet za złotówkę.
  • Jeśli zależy Ci na niskiej cenie, kupuj ubrania na wagę.
  • Nawet, jeśli ubranie kosztuje złotówkę, kieruj się rozsądkiem – przecież nie chcesz się zakopać w „takich sobie” ciuchach.
  • Pamiętaj – kto szuka, ten znajdzie.
  • Pomyśl czy aby na pewno „to” założysz.
  • Naucz się oddzielać perełki od szmat.
  • Patrz na ubrania kreatywnie, czasami wystarczy prosta poprawka, przeszycie, wszycie gumki lub obcięcie, by uzyskać trendy ciuch, przy tym masz satysfakcję, że nikt takiego ubrania nie ma.
  • W lumpeksach ciężko jest znaleźć określony ciuch w odpowiednim rozmiarze, dlatego nie rezygnuj z kupowania nowych ubrań – najlepiej łącz nowe ciuszki z „okazjami” upolowanymi w szmateksach.
  • Powąchaj ubranie – jeśli strasznie śmierdzi stęchlizną, daj sobie spokój – możesz nigdy nie pozbyć się brzydkiego zapachu.
  • Zawsze po powrocie ze szmateksu dokładnie umyj ręce.
  • Nie kupuj w lumpeksach bielizny.
  • Nie przymierzaj ubrań bezpośrednio na gołe ciało.
  • Kupuj ubrania i dodatki, które możesz uprać lub wyczyścić.
  • Uważaj, aby nie wpaść w nałóg kupowania. „Polowanie” na ciuchy może wciągnąć.

 

A jakie jest Twoje zdanie na temat second-handów? Zapraszam do dyskusji na forum o ubieraniu się w ciuchlandach.

 

Ewa P.

 

Komentarze  

 
0 #1 2011-10-09 07:20
warto podkreślić to że sklep sklepowi nie jest równy.Tak jest w przypadku mojego sklepu internetowego w którym są wyłącznie rzeczy w dobrym bardzo dobrym bądż wręcz idealnym stanie , są także prawdziwie leciwe rzeczy ale to dotyczy tylko i wyłącznie serii VINTAGE RETRO OLD SCHOOL więc ZAPRASZAM NA

www.polowanie-na-ubranie.pl

ubierz się modnie i tanio w domowym zaciszu

codziennie coś nowego dołożonego do upolowania pamiętaj wejdż także na sklepowego bloga
Cytować
 

Dodaj komentarz

Przestrzegaj regulaminu - nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, szanuj poglądy innych.


Kod antysapmowy
Odśwież

Portal przegląda teraz 24 gości